Jak zacząć uczyć dzieci w domu? - Edukacja domowa dla każdego

Przejdź do treści

Menu główne:

Edukacja domowa
Jak zacząć?
Nie bać się!
Wszystko zaczyna się w Twojej głowie.

- Dasz radę.
- To łatwiejsze, niż sądzisz.
- Tak, potrafisz.
- Nie, Twoje dzieci nie wyrosną na społecznych dzikusów.
- Jesteś najlepszym ekspertem od swoich dzieci. Znasz je i szanujesz. Wiesz, jakie mają mocne strony i słabe, co je cieszy, co powoduje smutek, jakie mają pasje i czym się fascynują.
- Jeśli ta formuła nauki Wam się nie spodoba, zawsze możecie wrócić do "stacjonarnej" szkoły. W każdym momencie.

           Poniżej fragment mojej odpowiedzi - z książki Nauka to zabawa! Edukacja domowa dla początkujących
" -Wiem, że chcę, żeby nauka była dla mojego dziecka zabawą  i przyjemnością, a nie przymusem.  
- Wiem, że chcę, żeby moje dziecko mogło – gdy zechce – uczyć się czegoś nowego każdego dnia.  
- Wiem, że chcę, żeby zdobywanie nowych wiadomości i umiejętności było dla mojego dziecka radosne i twórcze, jak samodzielne wejście na pierwszą górę świata.  
- Świat jest fascynujący, a nauka to wspaniała zabawa.
- Nuda nie istnieje, bo życie wokół nas jest niesamowicie ciekawe i warte odkrywania każdego dnia".
       Każda rodzina, która decyduje się na edukację domową, ma swoje powody. Najróżniejsze.
        Bardzo lubię słuchać na naszych zlotach edukacyjnych opowieści o tym, jakie motywy wpłynęły na te decyzje. Są tak różnorodne, jak każda rodzina!
         Nie spotkałam jeszcze dwóch podobnych do siebie rodzin "edukujących domowo", nie spotkałam też żadnej rodziny, którą uznałabym za nudną i przeciętną... Wszystkie rodziny, jakie miałam szczęście spotkać na swojej drodze są wyjątkowe, niebanalne, a dzieci, które w tych rodzinach dorastają, są niezwykłe: uzdolnione w tylu różnych dziedzinach, realizujące tak zakręcone pasje, dążące do tak dalekosiężnych celów... a przy tym uśmiechnięte, zadowolone z życia, pełne wewnętrznego spokoju.  
- Cóż - jak odpowiedziała z przekąsem moja koleżanka, mama 7-latka - nie mają stresu szkolnego! Ale... ja to bym sobie chyba nie poradziła tak. Wszystkiego uczyć sama... Nie, boję się!

          A ty?
          Czego TY chcesz dla swojego dziecka?
Ja chcę, by moi synowie nauczyli się samodzielnie myśleć, rozwijali swobodnie swoje pasje, zachowali wysokie poczucie własnej wartości, czuli się akceptowani i kochani - każdego dnia.
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego