Centrum Pieniądza NBP - naprawdę świetne miejsce do rozmowy z dzieckiem o pieniądzach!

Centrum Pieniądza NBP

Genialne! Może dlatego, że w nazwie brak słowa Muzeum?

Pani w pierwszej sali:

- Jeśli będą jakieś pytania to chętnie pomogę!

I już tym jednym zdaniem mnie ujęła, gdyż w dotychczasowych muzeach na pytanie o cokolwiek (napis po łacinie na drzwiach szafy z bronią, zastosowanie ogromnego kosza z plecionej trawy, technika malarska obrazów wiszących w sali…) odpowiedzią pani pilnującej był tekst „Nie wiem”.

Bardzo sympatyczna obsługa, która odpowiada na pytania.

W niecałe dwie godziny można 9-latkowi przystępnie wytłumaczyć historię rozwoju pieniądza (od Mezopotamii, Egipt, Grecję i Florencję Medyceuszy do czasów obecnych), poprzez rolę narodowego banku centralnego (co to jest inflacja i podaż pieniądza?), umiejętność sprawdzania oryginalności banknotów (sam sprawdzę! Popatrz, rzeczywiście, 50-ka świeci na zielono!) po zasadę działania giełdy papierów wartościowych, zawartość bankomatu i podstawową wiedzę na temat zasad unii celnej i reguł wolnego rynku Unii Europejskiej.

Pamiątkowy banknot- nalepka z imieniem i nazwiskiem to dodatkowy przyjemny bonus.


A drzwi do skarbca robią naprawdę wrażenie!


Centrum jest w pełni multimedialne: tutaj wszystkiego można dotknąć, kliknąć, rozwinąć, poczytać, zapytać i pobiec do następnego eksponatu. Mnóstwo wiadomości podanych w przystępnej formie (a dla zaciekawionych tematem: dodatkowe tablice multimedialne). Bardzo piękny projekt pod względem plastycznym, wysmakowany i elegancki – od wielkiego, stylizowanego, złotego drzewa w pierwszej sali, wokół którego rozwija się podświetlany okrąg z historią pieniądza, po błyszczącą jak gwiazdy salą o giełdzie i o Unii Europejskiej.



IMG_20200918_123237jpgIMG_20200918_130504_1jpgIMG_20200918_130926jpg